Wierzę w swoje geny. w dbanie o własne interesy, rygorystyczne rutynowe ćwiczenia, negocjacje oraz chęć dostosowania się do każdych warunków * * * Ale gdy sytuacja tego wymaga lub gdy mam ochotę: nakładam wodnisty i rozjaśniający podkład na twarz, aby ukryć swoja z lekka azjatycką karnację * * * Nosze rozjaśniające soczewki kontaktowe, perfekcyjnie dobieram specyficzne kosmetyki, by nie wyglądały na przyklejone, ale stanowiły cześć mnie * * * Tak ze mógłbyś się odbić od mojej twarzy, w mojej skórze , moich ustach, włosach , paznokciach * * * I być może przez dłuższy czas cieszyć się moja nową, świeżą gazą, moim dotykiem, spojrzeniem * * * Zależnie od własnej powierzchowności jesteś skłonny nawet mięć poczucie, ze nasze życia mogłyby stać się kompatybilne * * * Ale tym razem nie jestem prawdziwa ja - tylko moja kopia - taki rodzaj abstrakcji, perfekcyjnie dostosowanej do otaczającej rzeczywistości * * * Mnie po prostu tam nie ma - żadnej wiedzy nie można wysnuć z moich znaków, słów i gestów * * * pomimo tego i tak wszyscy właśnie wtedy traktują mnie jeszcze poważniej niz zwykle i tym samym poważniej niz siebie samych. chcą żebym bawiła się ich rzeczywistością. ale to jest bardzo rozluzniajace patrzeć na świat pozornymi zmysłami rośliny czując się uwolniona od myślenia i decydowania.
Blog > Komentarze do wpisu
Dzień dobry i oprócz tego..

O widzę, że mój blog nadal ładnie istnieje, niezależnie od mojego  myślenia lub własciwie, to nie myślenia o tym, czy on jeszcze mnie się jak zwykle przeciągnie  myszką: z góry na dół....do końca.. i potem jeszcze do połowy.  
Nie było mnie ostatnio, żebym mogła coś tu napisać lub nawet przeczytać... Właściwie nie było mnie  dalej niż tu,  a nawet  dalej,  aniżeli ostatnio...
I oprócz tego musiałam jeszcze  różnie, ale dobrze i ładnie zawiązać..  kilka całek.. takich dość mocno dyskretnie nieoznaczonych.. To nie były takie całki, które się liczy, ponieważ one są nadal..    

A ogóle to   cześc, czołem wam tutaj wszystkim spod znaków: Tak, Nie lub Ale...  
I nad czym przede wszytskim  teraz sobie nowym ciekawym myślicie:  leniuchy , moherowi specjaliści..., Eskimosi pod Tokio Hotel ?

No i jak,..   ? poszczęściło już wam się w życiu..? 

środa, 10 maja 2006, linoczka
Komentarze
Gość: m, efl169.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/12 19:58:44
witamy Linoczke :)
fajnie ze wrocilas. o ile wrocilas a nie tylko wpadlas
czy te calki to byly meskie cialka? ;)))
pozdrawiam w imieniu swoich i tych spod tak
-
Gość: , 83.141.108.6*
2006/05/14 00:12:43
Linioczka,

Mam kilka "calkiem" wiadomosci, ale nie dla takiego szerokiegoo audytorium...
Mrrr

The Cat

Odezwij sie...W koncu jestem tylko kotem..

stat4u