|
Wierzę w swoje geny. w dbanie o własne interesy, rygorystyczne rutynowe ćwiczenia, negocjacje oraz chęć dostosowania się do każdych warunków * * * Ale gdy sytuacja tego wymaga lub gdy mam ochotę: nakładam wodnisty i rozjaśniający podkład na twarz, aby ukryć swoja z lekka azjatycką karnację * * * Nosze rozjaśniające soczewki kontaktowe, perfekcyjnie dobieram specyficzne kosmetyki, by nie wyglądały na przyklejone, ale stanowiły cześć mnie * * * Tak ze mógłbyś się odbić od mojej twarzy, w mojej skórze , moich ustach, włosach , paznokciach * * * I być może przez dłuższy czas cieszyć się moja nową, świeżą gazą, moim dotykiem, spojrzeniem * * * Zależnie od własnej powierzchowności jesteś skłonny nawet mięć poczucie, ze nasze życia mogłyby stać się kompatybilne * * * Ale tym razem nie jestem prawdziwa ja - tylko moja kopia - taki rodzaj abstrakcji, perfekcyjnie dostosowanej do otaczającej rzeczywistości * * * Mnie po prostu tam nie ma - żadnej wiedzy nie można wysnuć z moich znaków, słów i gestów * * * pomimo tego i tak wszyscy właśnie wtedy traktują mnie jeszcze poważniej niz zwykle i tym samym poważniej niz siebie samych. chcą żebym bawiła się ich rzeczywistością. ale to jest bardzo rozluzniajace patrzeć na świat pozornymi zmysłami rośliny czując się uwolniona od myślenia i decydowania. Blog > Komentarze do wpisu
Dzień dobry i oprócz tego..
O widzę, że mój blog nadal ładnie istnieje, niezależnie od mojego myślenia lub własciwie, to nie myślenia o tym, czy on jeszcze mnie się jak zwykle przeciągnie myszką: z góry na dół....do końca.. i potem jeszcze do połowy. A ogóle to cześc, czołem wam tutaj wszystkim spod znaków: Tak, Nie lub Ale... No i jak,.. ? poszczęściło już wam się w życiu..? środa, 10 maja 2006, linoczka
Komentarze
|
|
fajnie ze wrocilas. o ile wrocilas a nie tylko wpadlas
czy te calki to byly meskie cialka? ;)))
pozdrawiam w imieniu swoich i tych spod tak